120825 Tajemnicza Choroba Dziennikarza

Tajemnicza choroba dziennikarza

Firma "Zakłady Chemiczne JaszMech"

- Cezary Mechtre
-> Bogatszy wspólnik
-> Osoba bardziej bezwzględna, człowiek wnoszący kasę do firmy

- Adam Jaszczurczyk
-> Doktor inżynier chemii
-> Osoba dosyć idealistyczna
-> Pracoholik

- Michał Miauczak
-> Pracownik JaszMech
-> Przekupiony przez NajlepszoTech by sabotować proces

Redakcja "Prawdy Polskiej"
- Stefan Klamotek
-> Reporter śledczy "Prawdy Polskiej"
-> "Odkrył" skażenie w JaszMechu.

Inne

- Radek Jaszczurczyk
-> 16-latek, syn Adama i Janiny
-> Zaplątał się w "sektę" Czarnej Krwi

- Wioletta Borowiczuk
-> Kontroler Czarnej Krwi

- Ewelina Konewiak
-> 19-letnia, mega zbuntowana black-metalówa szukająca miejsca w świecie.
-> przewodniczy Czarnej Krwi

Lokalizacja: niedaleko Dąbrowy Górniczej.

01) Wioletta Borowiczuk sprzedała Czarnej Krwi (w osobie Eweliny) misę na krew. Ona wie, jak ten artefakt działa i liczy na to, że prędzej czy później Ewelina wpadnie pod jej kontrolę. Działała pośrednio, przez zniewolonego antykwariusza.

02) Ku radości Wioletty, w misie pojawiło się kilka sygnałów. Jest tam więcej niż jedna osoba a Ewelina, nieświadoma swojej zależności od Wioletty (która ma być wiecznie młoda i wiecznie piękna) zaczęła werbować więcej osób. Min. Radka.

03) Michał Miauczak na zlecenie NajlepszoTechu osłabił tymczasowo zabezpieczenia i umożliwił dostęp do odpadów poprodukcyjnych. Jednocześnie z NajlepszoTechu wyszła informacja (dyskretna) do "Prawdy Polskiej" o truciu środowiska przez JaszMech.
Do JaszMech wkradł się Stefan Klamotek, "świetny" dziennikarz śledczy i opisał to co chciał opisać. Dokładniej, to opisał łatwość potencjalnego wkradnięcia się i napisał o odpadach niebezpiecznych (nie wiedząc, czy są niebezpieczne - jest to dla niego nieważne).

04) Cezary Mechtre swoimi środkami zablokował publikację dalszych artykułów, po czym miał ostrą rozmowę z Adamem Jaszczurczykiem. Mają poważny problem. Adam wrócił do domu, porozmawiał z żoną - to może faktycznie negatywnie rzutować na jego pracę, potencjalnie firma może upaść. Syn to podsłuchał.

05) Podczas spotkania Czarnej Krwi Radek poprosił Ewelinę o modlitwę w celu ukarania podłego dziennikarzyny. Ewelina się z radością zgodziła - jest to zgodne z jej profilem ideologicznym, dodatkowo, większa władza nad Radkiem. O dziwo, miska zadziałała tak, jak ona sobie tego zażyczyła i w Stefana trafiła klątwa.

06) W ciągu trzech dni Stefan stracił chęć życia, jakąkolwiek motywację i każdą chwilę jego nocy zaczęły prześladować straszliwe koszmary. Zdaniem redakcji było to wywołane skażeniem substancjami, z którymi zetknął się Stefan. Jednak kontrola (co oczywiste) nic nie wykazała. Jednak redakcja nie zamierzała tego tak zostawić…


Misja właściwa:


Klaudia Węgorz - reporterka Paktu, sprawy paranormalne, soft skills, znajomość półświatka, zdobywanie informacji
Tomek Jaszczur - techniczny Klaudii, sprzęt podsłuchowy, włam elektroniczny i fizyczny (systemy zabezpieczeń), prawo jazdy
Oboje nie są jakoś szczególnie przekonani do istnienia magii, ale spotkali dość dużo nietypowych sytuacji w swojej karierze żeby mieć przeświadczenie że pewnych rzeczy ni da się wyjaśnić za pomocą istniejącej nauki. Podsumowują "not a believer, but getting there".

1. Stefan Klamotek, dziennikarz Prawdy Polskiej badał sprawę zakładów chemicznych Jaszmech, napisał artykuł o tym jak łatwo się tam włamać i jakie tam niebezpieczne substancje się znajdują. Artykuł został zablokowany i nie ukazał się w druku. Niedługo potem dziennikarz zaczął chorować, marnieje, chudnie, całkowita apatia, nie wykazuje motywacji do czegokolwiek. Lekarze nie wiedzą co jest. Koledzy z pracy podejrzewają zatrucie czymś z fabryki, właściciele fabryki zaprzeczają. W związku z brakiem możliwości podążenia tym tropem metodą prawomyślną koledzy z pracy poprosili o zbadanie tego wątku znajomych dziennikarzy z Paktu, którzy w swoich dochodzeniach wykazywali mniejsze przywiązanie do legalności swoich poczynań. Klaudia i Tomek będąc między historiami zgadzają się pomóc, w tej chwili nie podejrzewają niczego paranormalnego w tej sprawie.

2. W ramach tworzenia przykrywki Klaudia zgłasza naczelnemu tytuł nowego artykułu o tym jak w zakładach Jaszmech produkowana potajemnie jest nowa broń biologiczna, szalony wąglik, Dąbrowa Górnicza jest zagrożona, jest pierwsza ofiara, lekarze nie mogą jej pomóc. Naczelny się zgodził z automatu. Pracę nad artykułem zaczęli od obserwacji obiektu. Zgodnie z artykułem fabryki strzeże jeden podstarzały ochroniarz, a karta dostępowa do fabryki chowana jest na noc pod wycieraczkę. W tej chwili jednak, podczas obserwacji w nocy, Klaudia i Tomek naliczyli 4 strażników, w tym dwóch wyraźnie młodszych. Teren obserwuje raptem kilka kamer i prosty system antywłamaniowy.

3. Rano udali się do szpitala odwiedzić Stefana. Klaudia przedstawiła ich jako dziennikarzy i poprosiła o możliwość rozmowy na osobności. Klaudia prowadzi rozmowę, Tomek pilnuje czy ktoś nie podsłuchuje. Na pytanie "czy możesz nam opowiedzieć co wydarzyło się w fabryce Jaszmech?" odpowiedział "mogę". Na polecenie opowiedzenia o tym co się wydarzyło tamtej nocy opowiedział że podszedł do fabryki, znalazł kartę pod wycieraczką, pokręcił się po fabryce, w piwnicy znalazł beczki z odpadami, porobił zdjęcia. Przy okazji wspomniał o anonimowym informatorze, list od niego jest w szufladzie w redakcji Prawdy. Informator musiał mieć dostęp do Jaszmechu, kamery były powyłączane. Za listem poszedł ponieważ wydawał się łatwym celem o niskim ryzyku, w razie nieznalezienia niczego zawsze można pozmyślać. W anonimie pisało o chemikaliach, możliwości skażenia, zagrożeniu chemicznym etc. oraz o słabych zabezpieczeniach fabryki. Artykuł nie ukazał się w druku ponieważ naczelny uznał że Stefan przeholował, były telefony z tej fabryki, oparło się o PSL. Następnego dnia koło 21 pojawił się silny ból brzucha, wymioty, zawroty głowy, a potem nastąpiły koszmary. W koszmarach rozpada się, ciemność rozrywa go na kawałki, ciemność zrobiona jest ze krwi, wiele głosów, wiele krzyków, jakaś modlitwa w nieznanym mu języku, ciągle to samo, powtarza się za każdym razem jak zaśnie. Stefan nie wie czemu znalazł się w tym stanie, nie zauważył żeby był narażony na kontakt z chemikaliami. Między wyjściem z fabryki a objawami minęło jakieś 5 dni. Stefan nie potrafi jednoznacznie wskazać kogoś kto byłby w stanie mu to zrobić, chociaż wielu miałoby w tym interes, głównie zemstę. Stefan mieszka sam, ale tego wieczoru był u niego kolega, oglądali razem mecz, kiedy Stefana zaczął boleć brzuch, kolegę tak samo, ale następnego dnia rano to kolega po niego przyszedł i czuł się w porządku. Anonim jest w szufladzie w redakcji, zamkniętej na klucz, klucz jest w mieszkaniu, klucze do mieszkania Stefan oddał bez problemu. W ramach testu Tomek sprawdził że Stefan bez problemu oddałby portfel i komórkę, ale zawahał się przed odpowiedzią na pytanie czy wyskoczyłby przez okno. Stefan stwierdził że i tak go tu nie ma, jest roztopiony w tej krwi, jest go coraz mniej w nim. Stefan nie czuje żadnego impulsu do wykazania jakiejkolwiek inicjatywy, ale czuje potrzebę wykonywania poleceń. Na pytanie co myśli że się stanie kiedy zabraknie niego w nim odpowiedział że wtedy będzie chciał wyskoczyć przez okno, ale nie będzie już potrafił. Na pytanie czy jest coś na czym mu zależy odpowiedział że chce wrócić z tej mazi, ale nie wie czy jest coś co mu może pomóc. Przy wydaniu sprzecznych poleceń Stefan posłucha ostatniego. Poza kolegami z pracy odwiedziła go jakaś dziewczyna z chłopakiem. Nie zna ich. Dziewczyna ma blond włosy z niebieskimi pasemkami, na pierwszy rzut oka buntowniczka, mniej niż 20 lat, bardzo ostry makijaż. Chłopak długie włosy, zaniedbany, jakby z innego świata niż dziewczyna, sprawiał wrażenie nieswojego i zestresowanego w towarzystwie tej dziewczyny. Niby przyszli w innym celu, ale zwracali uwagę na niego, przyszli z jego powodu, byli zaskoczeni tym że go widzą w szpitalu. Przyszli z kwiatami, nikomu ich nie wręczyli, zostawili je i wyszli, obserwowali tylko Stefana. Stefanowi się wydaje że dziewczyna chciała te kwiaty wręczyć Stefanowi, ale chłopak ją powstrzymał. Tomek polecił Stefanowi zadzwonić do niego jeśli któreś z nich wróci do szpitala, albo wrócą razem, albo powtórzy się sytuacja w której Stefan będzie się czuł obserwowany. Stefan ocenia się że jest sobą w 70%, samo wydarzenie o 21 dwa dni wcześniej wyrwało z niego 20%, utrata postępuje w tempie ok 5% na dzień. Tam jest więcej istot poza Stefanem, ale Stefana jest najwięcej, nie ma z nimi kontaktu, są zbyt rozproszeni, jest ich zbyt wielu. Możliwe że nawiąże z nimi kontakt jak się bardziej sam rozproszy, ale wtedy nie będzie już w stanie się kontaktować tutaj. Stefan szacuje że utrata kontaktu z nim potrwa ok. tygodnia, ale to bardzo niepewna prognoza. Przed wyjściem dowiedzieli się jeszcze gdzie są oryginalne materiały do artykułu i jakie jest hasło do kompa. Krótki eksperyment pokazał że wydając mu polecenia nie można zmodyfikować jego pamięci, a Stefan mówił prawdę na miarę swoich możliwości. Przed odejściem Stefan zapytany "czy się zgadza na mieszanie się Klaudii i Tomka w tę sprawę" zgodził się na to.

4. Ze szpitala Tomek i Klaudia udali się do mieszkania Stefana. Mieszkanie dwupokojowe, macbook, duży telewizor, sporo papierów etc. Zaczęli od sprawdzenia czy ktoś tu nie wchodził w międzyczasie od kiedy Stefan trafił do szpitala, nic na to nie wskazuje. Zebrali materiały do artykułu, kompa i klucz do szuflady w firmie. Z materiałów zebranych wynika że ze Stefana niezła szuja, trudni się głównie wymuszeniami, niszczeniem cudzej opinii i pisaniem artykułów tak żeby móc kogoś zaszantażować. W przypadku gdy podczas "audytu" znajdzie prawdziwe problemy tym chętniej siedzi cicho za łapówkę, tyle że dużo wyższą. Stąd anonim był typową sytuacją w jego pracy, wytypował nawet koło 5 firm, które mogły stać za anonimem.

5. W redakcji Tomek i Klaudia znaleźli anonim, zgodny ze skanem z komputera, ale po anonimie widać że robił to profesjonalista który próbował udawać amatora. Na anonimie widać odciśnięty tekst "wyślijcie kartkę na adres <adres Stefana>", tekst napisał ktoś na kartce leżącej na kartce z anonimem. Klaudia pokazała ten tekst znajomemu grafologowi, który określił że ta osoba jest praworęczna i jest przyzwyczajona do tego że ma władzę. Po tym dorwali kolegę Stefana, Adrian Smalec z działu sportowego. Adrian przyznał że był tego wieczora ze Stefanem, ale Stefan lubi przesadzać, a Adrian nie czuł się aż tak źle, a do rana mu przeszło. Tylko kości go swędziały przez jakiś czas, ale przeszło mu.

6. ródła anonimu nie udało się zlokalizować, ale za to Klaudia rozesłała wici że szuka blondynki z niebieskimi pasemkami. Szybko znalazła Ewelinę Konewkę, po zdjęciu z facebooka Stefan potwierdza że to ta. Próbuje założyć kapelę death metalową, mówi na siebie Krwawa Pani. Ze wiadomości z półświatka założyła "kółko kindersatanistyczne". Dostali adres, dziewczyna uczy się w liceum i mieszka z rodzicami. W znajomych na facebooku jest niedawno dodany znajomy odpowiadający opisowi chłopaka ze szpitala, Stefan potwierdza po zdjęciu. Chłopak nazywa się Radek Jaszczurczyk. Przy okazji potwierdzania tożsamości Tomek potwierdził z lekarzami że wykluczyli promieniowanie jako przyczynę tej choroby. Stefan sam z siebie powiedział że z drugiej strony ktoś próbuje go kontrolować, ale jeszcze nie potrafi go złapać, ten ktoś frustruje się tym że nie może go złapać. Klaudia przyniosła z mieszkania osobisty drobiazg żeby pomóc Stefanowi skupić się na byciu tutaj.

7. Tomek przeprowadził klasyczny atak socjotechniczny i został dodany do znajomych Eweliny. Z wydarzeń na jej profilu wynika że w dniu w którym Stefan źle się poczuł organizowana była impreza "Czarna krew" z dopiskiem że będzie ciekawie. Dzisiaj kolejne spotkanie, w zaproszeniu jest napisane "koniecznie przyjdźcie, działa :D". Niestety nie ma podanego miejsca. W komentarzach z poprzedniej imprezy są zdjęcia sprzed wejścia robione komórką, w danych EXIF zapisała się lokalizacja. Z samych komentarzy wynika że udała się modlitwa, gościu wylądował w szpitalu, a miał zapłacić za swoje zbrodnie. W szkole Klaudia potwierdziła że Radek jest synem dyrektora Jaszmechu, Tomek potwierdził że jest jedyną nową osobą na spotkaniach "Czarnej krwi". Będąc w przeświadczeniu że magia działająca w tej sytuacji opiera się o sztywne rytuały zaplanowali akcję edukacyjną mającą wprowadzić chaos w ten rytuał i go uniemożliwić.

8. Klaudia zdobyła od swoich kontaktów sporą ilość środków halucynogennych które łatwo się ulatniają. Tomek zaprawił nimi wszystkie świeczki i kadzidełka w piwnicy, a do tego upewnił się że w piwnicy znajdują się również inne dragi (już były). W dogodnych miejscach zainstalował szpiegowskie kamerki z doświetlaczem podczerwieni i mikrofonem. Klaudia powiadamia skorumpowanego gliniarza że w dzielnicy ktoś diluje na nie swoim terenie i żeby był wieczorem gotowy z grupą interwencyjną, dostaną cynk gdzie muszą się szybko pojawić żeby zamknąć imprezownię. W piwnicy pozostawiony zostaje w kącie boombox z płytą z gatunku "szatan, szatan, szatan!" ustawiony na odbiór radia. Transmisja nadawana będzie z drugiej strony ulicy przez Tomka i Klaudię. Przed wieczorem nagrywają Stefana szepczącego i krzyczącego oskarżenia w stronę swoich oprawców. W dogodnej chwili pod uchylone okno piwnicy podstawiają miskę z ciepłą wodą do której wrzucają suchy lód tak żeby powstający dym spływał oknem do piwnicy i płożył się przy podłodze.

9. Zebrali się młodzi kindersataniści, Ewelina weszła wyjątkowo wyzywająco ubrana, wyjęła z plecaka miskę wyglądającą na kamienną wypełnioną czymś co wygląda podejrzanie jak zaschnięta krew. Ewelina wyjęła zakupioną u rzeźnika krew i wlała do miski, po czym nacięła ramię i wpuściła trochę swojej krwi do tej już w misce. Radek zaprotestował, ale peer pressure zrobił swoje, nie wycofał się. Wszyscy inni dołączyli się do tego. Zapalili świeczki i kadzidełka i zaczęli się nieskładnie "modlić" każdy na swój sposób. Jak tylko zrobiła się atmosferka i halucynki zaczęły działać, dym zaczął wpływać do piwnicy i zaczęły się szepty. Zaczęły się kłótnie i oskarżenia. Policjanci dostali cynk. Radek został chlaśnięty w rękę i wpadł ręką do miski z krwią, Ewelina chlasnęła go na odlew pazurami przez twarz. Zaczęło się zamieszanie. Na to przyjechała policja, dzieciaki zaczęły uciekać. Została tylko Ewelina z Radkiem, Radek wygląda jak nie on. Ewelina chciała uciekać, ale Radek ją chwycił i zmusił do wsadzenia rannej ręki do miski z krwią, mimo lichej postury Ewelina nie miała szans siłować się z nim. Po chwili wyciągnął rękę Eweliny, powiedział "to już nie będzie mi potrzebne" i roztrzaskał ją. Zmieniła się mu modulacja głosu. Wręczył nóż Ewelinie, po czym z uśmiechem odwrócił się do niej plecami. Ewelina próbowała go dźgnąć, ale nie była w stanie. Na koniec stwierdził "tak lepiej, prawda kochanie?" i "poczekajmy". Wpadła policja, Ewelina i Radek zaczęli panikować, zostali aresztowani. Ewelina dostała telefon od naczelnego, antykwariusz w Dąbrowie Górniczej padł na zawał serca, a obok jego znajoma nagle postarzała się o "na oko z 200 lat" i umarła. Ewelinie nie pozostało nic innego jak natychmiast zebrać się na miejsce wydarzenia. Antykwariusz jak antykwariusz - zawał serca, chociaż na ręce ma stare ślady po wielu nacięciach. Kobieta wygląda jak zasuszone zwłoki w używanych nowoczesnych ciuchach. Nie ma ran, ale za to ma dziwną biżuterię, wisiorek na szyi z szarego chropowatego kamienia, takiego samego kamienia jak rozbita misa. Do Tomka zadzwonił Stefan, cudownie ozdrowiały. Podziękował kilkukrotnie i poprosił o oddanie telefonu. Przy tym coś co brzmiało mocno jak groźba/ostrzeżenie "jak długo nikt nie zrobi nerwowych ruchów wszystko będzie w porządku, gwarantuję to". Ewelina zabezpieczyła ślady, zrobiła zdjęcia, ze śledztwa wynika że antykwariusz przekazywał kobiecie wszystkie pieniądze na jakie mógł sobie pozwolić po opłaceniu antykwariatu. W antykwariacie było bardzo dużo symboli ochronnych i religijnych.

10. Zdesperowany Tomek postanawia naprawić sytuację i zlikwidować zło które wypuścili, przynajmniej na tyle na ile będzie w stanie. Ewelina i Radek są niedostępni w areszcie, za to Stefan jest względnie dostępny w szpitalu, dodatkowo na Stefana nie ma materiału dowodowego, w związku z tym może mu się upiec. Tomek organizuje rewolwer, preparuje amunicję nawiercając ją i wypełniając srebrem. Plan A zakłada wstrzyknięcie powietrza w wenflon, jeśli Stefan nie będzie spał Plan B zakłada odwrócenie uwagi Stefana i strzał point blank srebrną amunicją w głowę. Przed akcją Tomek umieszcza na necie wszystkie materiały dotyczące Radka i Eweliny i ich opętania i ustawia tak by zostały rozesłane jeśli do rana nie odwoła tego. Następnie Tomek przekradł się na salę szpitalną niezauważony, gdzie czuwał Stefan. W związku z tym Tomek musiał zrealizować plan B, po czym błyskawicznie ewakuować się przez okno z pierwszego piętra. Porozumiał się z Klaudią, która przekonała go żeby nie atakować Eweliny i Radka i uciec. Włamali się na teren ogrodowy OBI i zwinęli kilka worków soli przemysłowej. Usypali krąg soli dookoła całego aresztu, po czym wsiedli w auto i uciekli. Klaudia przekonała strażników żeby podmienili aresztantom zwykłą wodę na wodę święconą. Tomek przed wyjazdem rozesłał wiadomość do wszystkich znanych egzorcystów, gazet, policji, forów paranormalnych i kółek różańcowych jakie znał.

Epilog: Yyizdath przechwycił wiadomość, powiadomił dyżurujące skrzydło terminusów i zaczął usuwać ślady po wiadomości na necie. Terminusi opanowali sytuację do rana, Ewelina została uwolniona spod wpływu i po zmodyfikowaniu pamięci uwolniona, Radek został zabrany jako ciężki przypadek do przećwiczenia rozplątywania soulmolda. Klaudia i Tomek nieświadomi tego że zagrożenie minęło "w pogoni za historią" pośpiesznie jechali na Mazury.

Wynik rzutów losowych tam w piwnicy gdy działała sekta:

[1 - bardzo źle, 10 - niekorzystne, 15 - bez zmian, 20 - poprawa]
artefakt: 20 - power overwhelming, I Am Free!, powerup
Wioletta: 8 - lost what she wanted, forever
Radek: 1 - fate worse than death, internal slave to Artifact
Ewelina: 1 - fate worse than death, eternal slave to Radek, extended physical power
grupa: 10 - powerupują artefakt i uciekają
dziennikarz: 3 - fate slightly worse than death
postronni: 7 - skażenie magiczne

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License