120208 Misja 62 : Klątwa Galerianki

Misja 62 : Klątwa galerianki

Postacie: Ewelina, Rupert, Wojciech

Andrzej wyjechał na koncert do Warszawy, w związku z tym nie ma go na misji.

1. Do Eweliny przyszła Felicja upewnić się że Ewelina pracuje jako wróżka. Koleżanka Felicji "została zaczarowana przez złą wróżkę". Zła wróżka powiedziała że koleżanka umrze i teraz koleżanka jest chora. Felicja poprosiła żeby Ewelina zobaczyła koleżankę i "naprawiła jej gwiazdy". Ewelina zgodziła się zerknąć, zobaczyć co się dzieje. Koleżanka była u wróżki dzień wcześniej i od razu się rozchorowała. Ewelina była przy "przeklinaniu" koleżanki, wróżka nosiła "cygańskie ubranie, trochę za duże i nie była cyganką". To wróżka namierzyła koleżankę i powróżyła za 50gr (miało być 1zł, ale koleżanka stargowała). Felicja poczuła jak "te gwiazdy ustawiają się w porządku" i "otworzyło się w niej trzecie oko".

2. Felicja zabrała Ewelinę do koleżanki ("zeszyty przyniosła, i koleżanka też zeszyty przyniosła"). Koleżanka naprawdę wygląda na chorą, ma temperaturę, jest osłabiona, wygląda "wynędzniale". Felicja przedstawiła Ewelinę jako prawdziwą "wróżkę incognito". Ewelina wyczuła pasywnie (14 na kości szczęścia) rozkładające się echo zaklęcia ("Tak podejrzewałam od kiedy pojawiło się to trzeciego oka" "Ej, to jest Felicja, Twój brat ją poderwał…"). Ewelina robiąc całą "szopkę wróżkową" wykryła (wróżka+poznanie) jakieś echo astralne oraz jakieś skomplikowane zaklęcie ze ścieżki której nie ma. Spróbowała zbadać echo astralne tworząc zaklęcie kombinowane które bada i jednocześnie broni przed ewentualnym kontratakiem (astralika+poznanie, 3 bazy = 27), dostała atak na 15 po astralu (23 vs 15). Ewelinie udało się obronić przed atakiem typu deathspell, a jednocześnie odkryła że dziewczyna jest obłożona podobnym efektem, umrze przez w ciągu kilku dni, do tego atak astralny jest tylko częścią większego zaklęcia. Dziewczyna (Natalia) pozieleniała i pobiegła wymiotować.

3. Felicja próbuje być pomocna, zaczęła szukać po koleżankach, czy ktoś ma zdjęcie wróżki (były tam w czwórkę) i zaoferowała się zorganizować spotkanie z pozostałymi dziewczynami żeby "jak Sherlock Holmes przesłuchać świadków". Ewelina na razie dziękuje za spotkanie, Felicja jest niepocieszona. Ewelina zauważyła na stole lapisowy wisiorek. Tymczasem Ewelina zaklęła wisiorek aby wzmacniał aurę astralną (mówiąc że klątwa jest silna i nie ma przy sobie materiałów żeby ją złamać na miejscu, ale ten amulet będzie ją chronił do czasu aż zbierze materiały), niestety w chwili w której Natalia wzięła amulet do ręki klątwa uderzyła w wisiorek i jakoś go wypaczyła. Ewelina powstrzymała Natalię przed założeniem wisiorka, wyjaśniając że klątwa jest jednak silna i żeby nie zakładała. Natalia popadła lekką depresję, ale Ewelina (manipulatorka->wzbudzanie uczuć) przekonała ją że dadzą radę i nie umrze. Ewelina lapisowym wisiorkiem zdusiła wypaczony naszyjnik.

4. W międzyczasie Felicja zdobyła MMS-em od Marysi zdjęcie wróżki jak wróży. Ewelina poprosiła o zdjęcie w pełnej rozdzielczości na konto mailowe. W domu na zdjęciu zobaczyła młodą ("młodsza od Andrzeja"), ładną blondynkę ("Potencjalny nowy cel romantyczny dla Andrzeja, ma deathspella, może zapodam mu kontakt"). Dziewczyna wyraźnie nie pasuje do cygańskich ciuchów i wygląda jakby nie była przyzwyczajona do ich noszenia, na zdjęciu trzyma Natalię za rękę i wyraźnie się koncentruje. Ewelina wydrukowała zdjęcie, pozbyła się Felicji, popatrzyła na drzwi pokoju brata, pomyślała "Prędzej Piekło zamarznie" i zadzwoniła do Wojtka, który co prawda miał nie wiedzieć o jej pobycie, ale coś trzeba przecież poradzić. Wojtek akurat przygotowywał się na imprezę kostiumową w Zaćmionym Sercu, Ewelina poinformowała że się ukrywa i chciała się spotkać dość szybko, w związku z tym umówili się w Zaćmionym Sercu. Wojtek przestrzegł tylko Ewelinę przed klopsikami i poinformował o tym że jest to impreza maskowa, więc nie będzie się rzucać w oczy.

5. Na miejscu Rupert pomaga organizować walki w podziemiach, organizując pracę demonom, szkieletorom i innym paskudom. Do Ruperta podeszła miła, ładna emo-lolitka (Siostra Niewinność) od której bije aura zła i poprosiła o oprowadzenie po lochach gdyż "boi się szkieletorów". Rupert odstawił kilka scen jako dzielny rycerz co pokonuje dla niej potwory. Siostra Niewinność jest oczarowana (+5), próbuje uwieść Ruperta (obrona Ruperta to czysta baza, czyli 6 vs 19, przewaga 3 liczników, Rupert daje się uwieść w lochach "Potem się za to ubiczuję"). Po lochach niosą się jęki.

6. Ewelina streściła Wojtkowi całą sytuację, zniknięcie Mistrza, uzyskanie mocy przez brata, konflikty od przybycia do Gliwic i wreszcie sytuację z Natalią. Siostra Niewinność puściła Ruperta ("Uwiodłeś mnie, ale tym razem Ci wybaczę") i pozwoliła się odprowadzić na imprezę. Po drodze obserwowała ich chichocząca ściana. W sali rozpoznał Wojtka i podszedł się przywitać. Ewelina poznała Ruperta i postanowiła się nie odzywać. Wojtek pokazał mu zdjęcie wróżki, Rupert poznał ją z jednego z LARPów pod Zabrzem, gdzie się zgubiła w lesie. Rupert znalazł Urszulę nad strumieniem, gdzie właśnie chciała się napić wody z rzeczki. ("Gdybym wtedy wiedział jakie zło się w niej kryje…" "To co, pozwoliłbyś jej wypić tą wodę z rzeczki pod Zabrzem?" "…Nie! Zabrałbym ją do mieszkania i uleczył aurą metalu!").

7. Za zgodą Brata Rozpacz Wojtek zostawił w Zaćmionym Sercu kilka impów aby wypatrywały Urszuli, po czym przekonał Ewelinę do wciągnięcia Ruperta w akcję. Ewelina podłamana zdjęła maskę, Rupert spróbował ją wyściskać ("Ewelina? Mordo Ty moja! Co tam u brata? Obiecałem wziąć go na naukę jazdy konnej." "To go weź, może jak się wytrzepie to mu się poprawi."), ale został odsunięty i pogrożono mu mopem. Ledwo wyszli z baru planując jak spokojnie przebadać Natalię kiedy zadzwoniła Siostra Podłość, której imp wręczył komórkę zostawioną przez Wojtka. Impy dostały klopsiki i wynagrodzenie po czym zostały odesłane.

8. Urszula zauważyła Ruperta, podeszła i poprosiła o pomoc. Jeden problem to komórka, którą wręczył Jej jakiś imp i teraz nie wie jak oddać ją właścicielowi. A drugi, to że poszukuje Brata Rozpacz. Nie zna, ale słyszała że może jej pomóc. Rupert w zamian zaproponował że Jej pomoże. Urszula miała pewne wątpliwości, ale dała się przekonać. Ma problem, ktoś rzucił na dziewczynę zaklęcie, które ją zabije. Według Urszuli zaklęcie manipuluje prawdopodobieństwem tak, że z każdą chwilą jeśli może coś się wydarzyć, jest większa szansa że zdarzy się coś negatywnego. Zatruła ją, żeby ta siedziała w domu, gdzie zmniejsza się szansa że coś będzie Jej grozić. Na ile Ewelina mogła stwierdzić, nie kłamie.

9. Wojtek przedstawił się i wyjaśnił że szukali Jej, po dłuższej dyskusji i przekonywaniu wspólnie wybrali się do Natalii. Urszula zostawiła swojego maila (moc.liamg|kenolej.aluzsru#moc.liamg|kenolej.aluzsru), Wojtek przerażony jej brakiem wiedzy i chodzeniem na stałych zaklęciach obiecał podesłać jej trochę materiałów z wykładów. Urszula zmieniła wygląd ("prawie" jak Adriana Lima), umalowała się pod nową cerę i wybrali się do mieszkania Natalii. Rodzice zostali uśpieni, Wojtek stworzył iluzję rodziców, zadzwonili po Felicję, żeby wprowadziła ich do Natalii. Akcja udała się bez problemu.

10. Po zabezpieczeniu się (astralika - Ewelina, sfera ciała - Wojtek, kataliza - Urszula, w zabezpieczeniu Sfera Materii - Rupert) Wojtek przeanalizował jakie efekty sfery ciała działają na Natalię. Okazuje się że zaklęcie Uli poszło po sferze ciała i katalizie, w połączeniu z wpływem niszczenie. Wypaczyło klątwę oraz wyniszczyło system immunologiczny Natalii. Brat Uli dzwonił dwa razy próbując ściągnąć ją do domu i upewniając się że absolutnie na pewno nie próbuje zdjąć zaklęcia. Ula bezczelnie go okłamała, a Wojtek równie bezczelnie podsłuchał obie rozmowy.

11. Klątwa zawiera co najmniej sferę materii i astral. Na pierwszy rzut Wojtek (soczewkowo) wyleczył Natalię ze wszystkich dolegliwości fizycznych. Po tym Natalia i Felicja dostały herbatkę na sen (oficjalnie "aby wprawić się w trans, który pozwoli naprawić gwiazdy"). Po postawieniu tarcz i przygotowaniu zaklęcia stabilizującego astral przez Ewelinę Wojtek przeniósł Natalię w formę astralnej. Klątwa zgubiła cel, próbowała przenieść się po tarczach, ale spadła na tarczy astralnej Eweliny i uległa zniszczeniu.

12. Póki dziewczyny spały Ewelina rzuciła zaklęcie z astraliki, żeby odkryć kiedy przed spotkaniem z Ulą ktoś rzucał na nią zaklęcie. W wizji pokazało się forum tego samego dnia wcześniej w Forum, a przy tym zaklęciu obecna była Ula. Na pytanie kto rzucał zaklęcie zaczęła kręcić i kłamać. Wojtek i Rupert trochę ją przycisnęli, a Ewelina dobiła pytaniem "Czemu Twój brat to zrobił?", na tym Ula się złamała. Doszło do długiej i bezowocnej dyskusji, co by tu zrobić z bratem żeby sytuacja się nie powtórzyła. W ramach zabezpieczenia Wojtek zaklął dla Uli pierścień ratunkowego teleportu (po sferze ciała T_T), który przeniesie ją do garderoby w jej domu, zmieni ją w formę astralną oraz powiadomi Wojtka o użyciu. Ula została uświadomiona w pełni co do skutków uruchomienia pierścienia. Rupert próbował jeszcze przekonać Ulę żeby jeśli pójdzie skonfrontować się z bratem zadzwoniła do kogoś z grupki i utrzymała kontakt na czas konfliktu. Felicja została odstawiona do domu, Natalia i rodzice zostali uśpieni żeby odespać do rana.

13. Rupert, Ewelina i Wojtek wybrali się do herbaciarni podsumować dzień. W pewnym momencie Wojtek poczuł że pierścień został aktywowany, po czym poczuli potężną aurę nekromantyczną i przyteleportowała się naga Ula w formie astralnej. Wojtek od razu przyzwał impa (CR 24) oraz rzucił displacement na wszystkich (CR 14). Ewelina rzuciła kombinowane zaklęcie poznania na nekromancji. Rupert przyzwał broń i zbroję (CR 28), Wojtek na jego życzenie stworzył mu jeszcze kusze na ramię (CR 6 XD). Z analizy Eweliny wyszło że Ula przyteleportowała się tu na hermetycznym zaklęciu nekromantycznym, a oprócz tego coś ją właśnie opętuje na CR 42, jeśli poczekają jeszcze chwilę spadnie do CR 33. Rupert postanawia to wspomóc śpiewem, co zbija bazę do CR 28. Wojtek zmodyfikował dynamicznie sygnaturę astralną aby utrudnić opętanie, co zbiło bazę do CR 25. Ewelina przechwyciła opętanie używając astraliki i nekromancji aby móc je wycelować w dowolny inny cel. Ula przebudziła się, wróciła do formy fizycznej, została opatulona kocem i wyjaśniła że problemem jest krzesło, które opętało jej brata i próbowało opętać ją. Zszokowana wtuliła się w Ruperta. Ludzie zostali zgromadzeni w oddalonym fragmencie budynku, Rupert ma przygotowane zaklęcie uwięzienia w bloku metalu, Ewelina zakłóciła energią negatywną zaklęcia nekromantyczne w okolicy, co zbija je o 10.

14. Pojawiły cztery portale scentrowane dookoła Uli, Wojtek przeteleportował Ulę z dala od nich. Łapa kościana zgarnęła kocyk, pojawiły się wraithy (czysty byt nekro), które przejęła Ewelina. Pojawił się nowy portal koło Uli, Wojtek ponownie przeniósł ją w bezpieczne miejsce. Pojawiło się pole sugerujące że zaraz teren zostanie odcięty kopułą, Wojtek wysłał impa po pomoc po czym rozproszył sygnaturę aquam i astralną Uli na dużym obszarze. Następnie wzmocnił Ruperta transformując go w formę częściowo demoniczną (+5 do walki) oraz zmienił go częściowo w formę astralną (co dało kolejne +5), Ewelina nasyciła broń, zbroję i ubrania energią negatywną (+4). Rupert w sumie ma bonus +14, pozostali +4. Ewelina założyła mindlink i szum na astralu na wzór szumu na nekromancji.

15. Przeszła pierwsza fala, pojawiło się mnóstwo portali z których wystrzeliły kościane macki i zaczęły plunąć ogniem. Wojtek szybko zmienił wszystkich w formę astralną co zniwelowało atak. Ewelina z Rupertem rzuciła kombinowane zaklęcie, namierzyła po mackach źródło, poświęciła do tego wraitha do wzmocnienia i wzmocniła atak sfery materii Ruperta nekromancją i astraliką. Rupert wypełnił pomieszczenie z którego są rzucane zaklęcia kolce i poruszające się druty kolczaste, wzmocnione niszczeniem sfery materii. Rupertowi wypadła soczewka, przeciwnik miał pechowe rzuty. Najniższy rzut Ruperta 76, najwyższy przeciwnika 56. Krzesło zostało zniszczone, mag został nieprzytomny i bardzo ciężko ranny. Portale zniknęły, zaklęcia tworzące broń, przenoszące na formę astralną, wspomagające formą demoniczną, wraithy zostały odwołane. Rupert stworzył ubrania dla wszystkich, Wojtek zajął się obrażeniami fizycznymi Uli. Następnie Ewelina i Wojtek zajęli się pomaganiem ludziom obecnym w herbaciarni.

16. Filip Jelonek został wyleczony, bardzo po tym wszystkich przepraszał. Urszula Jelonek ma przepalone kanały magiczne i leczy się ze skażenia. Nieszczęśliwa Ewa Zajcew opieprzyła Wojtka za to że imp nie dotarł na czas i nie miała okazji pomiotać sobie kulami ognia. Pochodzenie krzesła pozostało niewyjaśnione. Ula i Filip zdecydowanie chcą się zaprzyjaźnić, Filip jak tylko wrócił do zmysłów okazał się być całkiem sensownym i sympatycznym magiem. Natalia i Felicja są nadal przekonane o wszechmocy wróżek, a w szczególności Eweliny (Prezes Polskiego Stowarzyszenia Wróżbitów), rodzina Natalii nie ma pojęcia o magii, uznała to za grypę jelitową.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License