120104 Wielki Bal Jolanty Sowińskiej

01. Ebenezer i Oliwia mają plan zemsty na Jolancie Sowińskiej i wykorzystanie magów trzeciego roku. Wzięli na osobność Weronikę Aster i powiedzieli jej (w miejscu bezpiecznym), że za destrukcją jej pokoju stoi Jolanta Sowińska. Po dość zażartej dyskusji Weronika się zgodziła, że najlepiej byłoby rzucić Jolantę na pożarcie trzeciemu rokowi i w ten sposób zemścić się za pokój i do tego zdobyć dla siebie Kryptę (odwracając uwagę trzeciego roku).
Weronika powiedziała, że ostatnio siły Sowińskiej są bardzo wspomagane przez siły demoniczne - znacznie silniejsze, niż Sowińska czy Paulina Bławatek powinny posiadać.
To jest kierunek, w jaki zdecydowali się pójść Oliwia i Ebenezer - rok trzeci może obadać demonologa, który zajął się tym impem w różdżce i być może w ten sposób mają powód do zaczęcia śledzenia Pauliny.
Zadaniem Weroniki będzie ściągnąć Mateusza Kościaka, by mogli z nim porozmawiać odnośnie całej tej sprawy.

02. Do Oliwii zgłosiła się Magda Pilawicz i poprosiła o mediację w sprawie broszki. Ma ją Iwona, która mogła nie wiedzieć, że broszka ta należy do niej, Magdy a nie była łupem z kury. Oliwia uwierzyła Magdzie i zdecydowała się pomóc koleżance - poszła więc do Iwony. Tam Iwona poinformowała Oliwię, że broszka nie należy do Magdy a do niejakiej Amelii Krzeszcz, czarodziejki z roku Iwony, która zawsze zostawia runę unikalną na swoich artefaktach. Oliwia wiedziała, że coś jest nie tak idąc do Iwony, ale sama Iwona postanowiła dać Magdzie nauczkę - nikt nie wysługuje się jej kuzynką. A na pewno nie jakaś Pilawicz.

03. Po rozmowie z Iwoną Oliwia poszła do Magdy. Powiedziała, że Iwona nie dała jej artefaktu i "szkoda, że nie powiedziałaś mi że to nie ona zrobiła". Ostrzegła, że Iwonie nie podobał się fakt, że Oliwia przyszła do niej - ale, że Oliwia postanowiła odłożyć pójście z artefaktem do Amelii co najmniej na jutro. Magda odeszła z rozmowy nieszczęśliwa, ale z mocnym postanowieniem, że nie będzie płaszczyć się przed Iwoną i zamiast tego rozwiąże ten temat inaczej.

04. Tien Adrian Uchołek wysłany przez Julię Gelwanę kontynuuje Świętą Misję znalezienie maga, który stoi za Czarną Kurą. Magda Pilawicz, zaabsorbowana broszką go spławiła (zwłaszcza, że nie jest detektywem) i odesłała do Weroniki Aster. Weronika odesłała go do Ebenezera który zlitował się nad młodym magiem i zdecydował się mu trochę pomóc i zeń zakpić. Ebenezer wie, że cieć z zoo w EAM (niejaki tien Dariusz Knot) jest kawalarzem i miłośnikiem cosplay'u, zwłaszcza wśród dziewczyn, niestety jest też jedyną osobą, o której wiadomo że wie kto i które istoty z zoo wybrał do stworzenia kury. Ebenezer powiedział to Adrianowi, który wiedział od razu co ma robić i jak do tego podejść. Ebenezer puścił za nim trzy sondy, które miały ich obserwować cały czas. Jeśli dojdzie do jakiegoś przedstawienia, on chce to widzieć, podziwiać i się śmiać, a przy okazji jest ciekaw co z tego wyniknie i co odkryje pierwszy rok. O pomoc w obserwacji poprosił jeszcze o Weronikę - niech się ubawi (a i pan cieć nie musi tego dokładnie móc wtedy wykryć)

05. Jolanta przeszła do kolejnej fazy swojego planu - zrobić integrację roku i zebrać sojuszników wśród swojego roku. Rozesłała osobiste zaproszenia (mogą odmówić) do wszystkich magów swojego roku na imprezę sponsorowaną przez Sowińską. Oliwia nie wierzy w jej dobre intencje. Ebenezer do wieczorem pracuje nad zbroją dla Marka - nie musi być perfekcyjna, ale niech COŚ działa przed wejściem do Krypty. Oliwia tymczasem poszła do biblioteki poszukać czegoś, co będzie w stanie pomóc jej z Kryptą.

06. Tien Mateusz Kościak pojawił się wieczorem, poproszony przez Weronikę o przyjście. Tien Kościak się pojawił, choć niechętnie. Ebenezer i Oliwia powiedzieli mu o tym, że Jolanta wie o Krypcie i jest też poważnie zainteresowana jej zdobyciem i że to ona stoi za próbą skłócenia trzeciego roku. Poinformowali go że ich informacje pochodzą od osoby która uczestniczyła w tej akcji, ale jest niechętna tien Sowińskiej, więc o ile nie wątpią w jej prawdomówność w tej kwestii, nie są pewni, czy nie ma w tym również własnego celu o którym nie wiedzą. Za to najpewniej jej agentem jest niejaka Paulina Bławatek i najpewniej jest ona też poinformowana o temacie, choć nie ma żadnych bezpośrednich dowodów, że ma coś z tym wspólnego. Przekazali też sygnaturę różdżki (tej od impa) Mateuszowi, odzyskaną z trudem przez Ebenezera i Oliwię. Mateusz po usłyszeniu tych informacji bardzo podziękował, powiedział im, że ma nadzieję, że mają rację i obiecał im nagrodę, jeśli ma rację. Tien Kościak jest paladynem, i to prawdziwym paladynem z charakteru, więc Jolanta Sowińska is in the world of hurt.
Dodatkowo jeszcze Oliwia ostrzegła Mateusza, że Paulina wzrosła demonicznie ostatnio w moc. Jej demony robią rzeczy, do jakich nie powinna być zdolna. Mateusz wziął to pod uwagę i powiedział, że przygotuje się na to. Powiedział też, że tej rozmowy nigdy nie było.
Ebenezer, Oliwia i Weronika widząc determinację Mateusza zdecydowali że jednak odpuszczą sobie zdobycie Krypty, tak będzie najbezpieczniej.


Z myśli Magdy Pilawicz po przebudzeniu się

Broszka… Gdzie jest ta broszka? Jestem pewna, że ją widziałam!
Ta broszka miała być w warunkach stabilnych, nie we wnętrznościach kury i dziwnym, obcym polu magicznym…
…ona mnie zabije.
Muszę ją jak najszybciej odzyskać. Odnaleźć. Inaczej nigdy nie wypłacę się z odszkodowań…


Z myśli Jolanty Sowińskiej obserwującej wynik swojego planu

Nie spodziewałam się takich efektów ubocznych.
Wiedziałam, że skłócę magów trzeciego roku. Nie wiedziałam, że tak bardzo.
Smutnym efektem ubocznym było zniszczenie pokoju koleżanki z roku. Trudno. Kogo, jak kogo, ale czarodziejkę rodu Aster stać na to, by odbudować to, co straciła i założyć lepsze zamki.
Nauczyciele tak naprawdę nie interesują się niczym, na co nie ma stuprocentowych dowodów. Jest tu zbyt wiele różnych interesów. Ten, kto powiedział, że pozycja i ród nie mają znaczenia na EAM, ten okłamywał wszystkich.


Z myśli mistrza Błotnickiego

Nie rozumiem. Ślady wskazują na to, że intruzów jest dwóch a nie jeden. Co najmniej dwóch magów jest na terenie EAM, a systemy zabezpieczeń w żaden sposób ich nie wykrywają. Implikacja - najprostsza implikacja - któryś mag EAM przekazał magowi spoza EAM odpowiednik sygnatury. To sugeruje zwłaszcza magów rodu Diakon - nie wiem, czy ktoś inny niż Millenium byłby w stanie wyciągnąć coś tak dużego.
Z drugiej strony, systemy zabezpieczeń mogą nie rozpoznawać intruza, bo zwyczajnie uznają intruza za osobę, która ma prawo się tu znajdować. Na przykład… Sairanseil.
Nie powiedziałem nikomu. Ale jak na mnie wyjechali drugoroczniacy z tymi bombami zapalającymi, myślałem, że już po mnie… Na szczęście to byli tylko drugoroczniacy.


Z myśli Leona Mausa

Nie da rady. Sam tego nie uruchomię. Nie wiem nawet do końca, co to jest. Wygląda jak robot bojowy. Jeżeli jednak Oliwia chce zdobyć tą kryptę i naprawdę ma mieć jakieś szanse, dobrze byłoby, żeby rozpracowała, jak ten robot działa. Ale oczywiście ona nie jest technomantką, a nie dam takiego czegoś magowi rodu Dziwosz. Zwłaszcza, że jemu nic nie zawdzięczam. Ale jeżeli można by to wykorzystać do walki przeciwko Jolancie, to może się opłacać oddać ten mechanizm tien Dziwoszowi.
Pod warunkiem, że Jolanta będzie cierpieć tak, jak cierpiałem ja.


Z myśli Adriana Uchołka

Jednak magowie drugiego roku… Co tam drugiego roku, tien Magda Pilawicz jest po prostu boska!
Normalnie jak Diana, Łowczyni, zniszczyła tą kurę! I dzięki niej wszyscy możemy odziewać się uczciwie.
Dlaczego nauczyciele nie reagowali? I który mag mógł być tak niewyobrażalnie podły, by nam to zrobić?
Nie wiem jeszcze, jak, ale się zemścimy.


Z myśli Marka Bankierza

Sprawa zaczęła się robić bardziej interesująca. Niedługo będę szedł na akcję. Nie byle jaką, na walkę zdecydowanie powyżej swojego poziomu. Tak naprawdę nie mam możliwości zrobienia pełnego zwiadu… idę bez rozpoznania, bez sprzętu i muszę pokonać to, z czym nie poradzili sobie magowie roku trzeciego. Przy odrobinie szczęścia tien Dziwosz zdąży skończyć moją serwo zbroję na czas.


Z myśli Pauliny Bławatek

Tien Sowińska zdecydowała się przeprowadzić grę o wszystko. Tylko ona jedna dostrzegła, jak bardzo mocno spolaryzowany wewnętrznie jest nasz rok. Potrzebne jest coś, dookoła czego wszyscy mogą się zjednoczyć i potrzebny jest ogromny sukces. Coś, dzięki czemu nasz rok wybije się powyżej każdego innego roku. I tym czymś będzie zdobycie krypty. Owszem, standardowo cztery osoby zdobywają kryptę, a maksymalnie jedna krypta może wspierać sześć osób. Jednak tien Sowińska planuje uzyskać pomoc wszystkich magów naszego roku celem zdobycia krypty, następnie planuje zmienić zasady. Bardzo odważny i śmiały ruch, godny maga rodu Sowińskich.
Owszem, czasami ktoś ucierpi, by osiągnąć ten cel. Ale jest to coś, czego nie da się uniknąć. Ona jest wizjonerką. Pójdę za nią, nieważne, czy jej się uda, czy nie.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License