111011 Uciekajaca Nastolatka

01. Akcja zaczyna się 11 lat temu. Rodzina Serków (Alfred Serek, Anna Serek) mają troje dzieci: Roberta, Marysię i Jolę. Niestety, Robert i Marysia nie mają mocy magicznej więc dla utrzymania Maskarady Alfred i Anna są zmuszeni oddać Marysię tak jak Roberta wcześniej do przytułku - nie może być sytuacji, by w jakiejkolwiek "sensownej" rodzinie Srebrnej Świecy dzieci nie miały magii a rodzice tak. Niechętnie, ale Alfred i Anna oddali Marysię do przytułku dla nie uzdolnionych dzieci "Przystań".

02. Marysia dostała nową tożsamość - od tej pory stała się Natalią Sandacz. Straciła swoją uprzednią tożsamość, pamięć, wszystko. Gdy minęło 6 lat (czyli dziewczynka ma teraz 12 lat i jesteśmy "pięć lat temu") do "Przystani", jak i do wielu innych przytułków udał się niejaki Lear Diakon, ówcześnie mag Srebrnej Świecy. Potrzebował pewną ilość "właściwych" dzieci do przeprowadzenia jakiegoś konkretnego eksperymentu i Natalia stała się jedną z dzieci które przypadły mu do gustu. Lear przekupił odpowiednią osobę odpowiedzialną w "Przystani" i na miejscu kilku dzieci (min. Natalki) podłożył flesh golemy.

03. Rok później golem "Natalki" się utopił na wczasach nad morzem. Oczywiście, całkowicie niewinny człowiek poszedł do więzienia i ta sprawa złamała mu życie.

04. Zaćmienie. Z rdzenia rodziny Serków jedynie rodzice "Natalii" i Joli zachowali moc magiczną (no i Jola, naturalnie). Lear Diakon utracił moc, lecz nie będąc w łaskach rdzenia rodu Diakon zdecydowano się go poświęcić i nie dokonywać rekombinacji kralotycznej. Stał się zwykłym człowiekiem a jego ludzi odziedziczył jego najbliższy (czyli dość daleki) krewny - Elvis Diakon. Wielki "artysta ciała". Elvis… nie ma zielonego pojęcia co robić z nowymi nabytkami (i co Lear z nimi robił / chciał robić). Cóż, zabrał je do swojej rezydencji…

05. Z biegiem czasu Elvis nauczył się najbardziej kochać (w rozumieniu artysta - dzieło) dwoje ze swoich podopiecznych. Jedną stała się Natalia Sandacz, drugą potężny i silny osiłek nazwany przezeń Spartakusem. Oboje dostosował do swej woli, chcąc, by byli szczęśliwi - ich zadowolenie było ściśle powiązane z jego zadowoleniem. Spartakusa zmienił w super-gladiatora a Natalię w wybitną, inteligentną i piękną agentkę-striptizerkę, znacznie usprawniając jej intelekt i empatię. Przestał traktować ich jak tylko i wyłącznie sługi - ich opinie, plany i sympatie stały się dla Elvisa ważne. Co więcej, Natalia jest dużo inteligentniejsza od niego - w końcu tak ją rozwinął. I wie o tym.

06. Tymczasem Jola, jakkolwiek dość podzielająca poglądy rodziców na temat nie wchodzenia w interakcję z istotami niższymi (ludźmi) weszła w okres buntu (~16 lat). Potajemnie zaczęła się spotykać z ludźmi, szczególnie uwagę jej przykuł starszy o 3 lata Roman Czarecki. Nie romantycznie - po prostu potrafił grać na gitarze, był sympatycznym i wysportowanym chłopakiem, który traktował ją jak młodszą siostrę. I potrafił opowiadać niesamowicie ciekawe opowieści i historie o duchach (które Jola brała na serio - bycie magiem i bycie świadomym, że to MOŻE być prawda nie pomagało).

07. Czasy zbliżone do dzisiejszych. Elvis Diakon jest stałym bywalcem "Piekła" w Gliwicach, Jola ma 16 a Natalia 17 lat… i nagle ktoś kontaktuje się z Romkiem. Jest to jego kumpel, Tadeusz Gruszcz (22), który ma przesyłkę dla Joli. Jest to trochę dziwne dla Romka, ale niech będzie… jako, że dziwnie wygląda (woskowa pieczęć?), Romek przepytuje Tadka odnośnie tego skąd ma tą przesyłkę - dostał przez pocztę. Romek nie do końca wie, co o tym myśleć i czy to nie jest jakiś dowcip, więc otwiera przesyłkę i znajduje tam dysk USB. Oki… jako, że jest zaszyfrowany, wiele więcej nie może wyłapać.

08. USB dostała w końcu Jola, ale… nie wie co z tym robić. Wspólnymi siłami łamią hasło ("co dotyczy całej twojej rodziny a nie dotyczy żadnego człowieka" - Maskarada) i Jola dowiaduje się o tym, że miała dwoje rodzeństwa. Co ważniejsze, udaje się Joli złapać imię i nazwisko swojej siostry - Natalia Sandacz. Jola niszczy USB (ale nie wie o plikach tymczasowych w komputerze) i decyduje się odnaleźć swoją zaginioną siostrę. Roman nie wie o co chodzi, ale decyduje się towarzyszyć przyjaciółce. Jola jest… ona nie wie co myśleć. To nie jest moment, w którym chce być sama - jej świat się zawalił.

09. Jola jest czarodziejką ukrycia. Po rzuceniu odpowiednich zaklęć zniknęła ze skanerów swoich rodziców, którzy się poważnie zaniepokoili. Niestety, nie potrafią jej znaleźć - na początku myśleli, że to zwykły bunt, ale jak minęło dość sporo czasu (4h) a ona zniknęła im z hipernetu, po prostu spanikowali. Anna Serek wezwała wszystko, co się dało jako wsparcie a Alfred zaczął szukać wszystkich możliwych śladów. Ślady doprowadziły go do domu rodziców Romana, których błyskawicznie przesłuchał - nie, nie był delikatny, do poziomu tortur i "złamania" Maskarady (nie ma złamania jak nie będą pamiętać a wezwał maga od pamięci) - dowiedział się, że owszem, była tu, była bardzo wzburzona i że wyszła z Romanem…

10. Cztery godziny po zniknięciu Joli z systemu monitorowania pojawiły się postacie graczy. Zbyt późno, by zapobiec wejściu Joli do "Piekła". Roman nie chciał pozwolić Joli pójść do takiego miejsca samotnie - powiedział, że pójdzie z nią by ją chronić. A ona się zgodziła - niekoniecznie wie, jak spotkać się ze swoją siostrą, zwłaszcza, że jest nie-czarodziejką ORAZ znaną w "Piekle" striptizerką…

11. Wejście postaci graczy.

12. Na samym początku zebrali się wszyscy. Alfred powiedział, że nie wie niczego - kompas nałożony na dziewczynie był oszukiwany i spotykania jej z Romanem nie były rejestrowane. Przeszukiwania pokoju Jolki pokazały, że miałą dużą listę urban legends i opowieści z Supernaturals na których bazgrała i pisała możliwe interpretacje - najpewniej myślała, że to prawda. Dodatkowo dorwali się do jej pamiętniczka z którego wynikało, że:
- nie do końca dogadywała się z rodzicami
- Romka uważała za dobrego przyjaciela, ale nic więcej
- dostała USB i Romek zaprosił ją do siebie do przeczytania bo ona nie ma PCta.
- podkochiwała się w terminusie Marcinie Chabrze.
Przy okazji Rysio skutecznie obraził Alfreda Serka. Zachowywał się w jego kierunku szczególnie chamsko. Rodzice Joli bardzo niechętnie współpracują od tej pory z drużyną. Nie uważają zwłaszcza terminusa z gildii za osobę sympatyczną i inteligentną, choć Alinę i Wojciecha traktują nadal z sympatią - a zdecydowanie już Wojciecha.

"Przepraszam, tien Alfredzie. Mogę zaręczyć, że między nimi nie było miłości. A na pewno seksu." - Miłosz.

13. Doskonale. Alina i Wojciech poszli dowiedzieć się od koleżanek Joli czy czegoś nie wiedzą a Kasia, Miłosz oraz Rysio poszli do rodziców Romka. Alina i Wojciech doszli do informacji odnośnie tych urban legends zbieranych przez Jolę. Okazało się, że Jola miała Wielki Plan - zbierała informacje o "naruszeniach Maskarady" od zwykłego człowieka, Romana, po czym oznaczała je swoimi propozycjami potencjalnego problemu (krokodyl w kanalizacji - potencjalne działanie nekromanty lub żywokształtnika). Chciała pozwiedzać te lokacje i poszukać skażenia i złamania Maskarady, by docelowo znaleźć grupy potencjalnych rozwiązań i potwierdzić Prawdziwe Złamania Maskarady, po czym przesłać je tien Marcinowi Chabrowi (w którym się podkochiwała :D) i zostać docelowo jego konsultantką.
Niestety, nie wiedzą niczego więcej, niczego odnośnie miejsca, do którego mogłaby uciec.

14. Tymczasem młodzi (Kasia, Miłosz, Rysio) weszli do domu Czareckich, obłożonego glifem strażniczym. Natknęli się na torturowanego, zmasakrowanego psa (robota wk*** Alfreda Serka) i jedną zastraszoną rodzinę. Na widok wchodzących matka wybuchła płaczem a nieletni (16letni?) chłopak wziął dwie łyżki, skrzyżował je tworząc znak krzyża i zaczął się modlić z przejęciem.
Na ten widok młodzi magowie po prostu wybuchli śmiechem.

15. Rysio przejął mówienie. Ojciec próbował powiedzieć, że nic nie wie, niczego mu nie wiadomo, ale Rysio zdecydował się go naciskać ("Mówisz że dwie godziny? A może godzina i pięćdziesiąt minut? Jesteś gotów to potwierdzić na życie dzieci?"). Na ten widok 21letni chłopak, drugi brat Romana rzucił się na magów tylko po to, by Miłosz kopniakiem powalił go na podłogę. Sam się przewrócił (Paradoks) i wyglebił paskudnie - jego towarzysze nie próbowali amortyzować jego upadku czy mu pomóc. Szczęśliwie, magowie nie zdecydowali się wyciągać żadnych konsekwencji.

16. Złamany ojciec Romka powiedział im wszystko co wie - słyszeli krzyk i płacz dziewczyny z góry. Romek próbował ją uspokoić, chodziło o coś co dostała na pendrive. Powiedział, gdzie jest pokój chłopaka, ale oni koniecznie chcieli by ojciec poszedł z nimi. Dobra, poszedł. USB, połamany, leży w koszu - Miłosz go zwinął na potem do pokazania koledze nerdowi, natomiast Rysio stwierdził, że trzeba podgrzać atmosferę - facet wyraźnie nie jest informatykiem, ale Rysio powiedział "wiesz, pomóż nam - nie chcesz chyba by coś się stało twoim dzieciom". Na to facet wpadł w panic mode i walnął Rysia książką. Kosztem 3 liczników (!) skończyło się to na tym, że Rysio nie ucierpiał, Miłosz gościa przewrócił i mu walnął "mind control: eternal friendship" mentalnie.

17. Zeszli na dół, ludzie mają szok&horror - dzieciak (ten 16letni) uważa, że "szatany pożarły tacie duszę". Gdy tylko magowie rzucili zaklęcie i w ten sam sposób ulojalnili 21letniego brata, dzieciak wpadł w zaawansowany panic mode. Kasia dostrzegła, że ten schował w kanapie nóż. Co wymyśliła jako genialny pomysł? Podeszła by koło niego usiąść… naturalnie, że on zaatakował. 5 (!!!) liczników później Kasia leżała lekko skaleczona na ziemi, chłopak zranił swego ojca który rzucił się na pomoc Kasi ("on już nie jest moim tatą!!!") i Miłosz uratował Kasię potężnym ciosem obezwładniając dzieciaka. Epicka walka, zaiste.

18. Przesłuchany 21latek powiedział z przyjemnością, że pomiędzy wizytą Alfreda Serka a nich dostał telefon od Romana - Romek powiedział, że idzie do "Piekła" (bardzo był nieszczęśliwy z tego powodu) a jak nie wróci do rana, niech dzwoni na policję. Oki, mają jakiś adres. Niewiele więcej im wiadomo, ale przynajmniej coś. Poinformowali starszych członków Zespołu po hipernecie i wspólnie spotkali się pod "Piekłem".

19. Cóż, samo wejście do "Piekła" zakończyło się ciekawym incydentem - Wojciech próbował wejść i powiedzieć, że przez przypadek wpuszczono nieletnich (niezgodne z prawem) w odpowiedzi na co pojawił się terminus by magią mentalną wyplenić agenta. Wojciech przyznał się do bycia magiem, za co terminus serdecznie przeprosił - ale przecież wiadomo, że tu nie obowiązują prawa ludzi ani żadnej z gildii. Rysio spróbował metody na "jestem ważnym magiem z ważnym zadaniem z ważnej gildii" i dostał ofertę spotkania się z kilkoma ważnymi murzynami o ważnych członkach. W końcu weszli głównie dzięki Kasi, dość regularnej bywalczyni "Piekła". Ubiorem do lokacji dostosowali się Miłosz i Kasia.

20. W samym "Piekle" Kasia dostrzegła starego (dosłownie, ma z 6x lat) znajomego (człowieka), który lubi się bawić (raczej bardziej oglądać i opowiadać historie niż coś więcej). Zaiste, dojrzał taką dwójkę - poszli na osobisty pokaz striptizu (na tą myśl Wojciechowi zrzedła mina) prowadzony w prywatnych pokojach ze screeningiem. Tia…

21. Po prześwietleniu przez szambelana (króliczka Playboy :P) znaleźli się w kameralnej salce z Elvisem Diakonem na tronie, koło niego masywny i niepokonany Spartakus. Ogólnie, nieźle. Na sali jest Jola z Romanem i jak zobaczyli Zespół (w czym wujka, nauczycielkę i koleżankę) to strasznie, ale to STRASZNIE Joli zrzedła mina.

"Nazywam się Elvis Diakon. Możecie mówić mi KRÓLU".

Alina dosłyszała, że Jola przyszła zobaczyć się z SIOSTRĄ (Natalią). Jak Wojciech o tym usłyszał… BARDZO się zmartwił. WTF?

22. Elvis ich porozsadzał zgodnie ze swymi upodobaniami przed występem Natalii. Sam występ był… rewelacyjny. Miłosz, Rysio i Roman siedzieli z szczękami u ziemi, Wojciech był… przerażony tym, co Diakon zrobił bądź co bądź z jego KREWNĄ. Jolka w szoku… ogólnie, Elvis jest zachwycony wrażeniem artystycznym dokonanym wobec swoich gości. Korzystając z okazji Wojciech i Alina dali radę zbliżyć się w końcu do Joli. Ta odmówiła powrotu do domu - to mogła być ona. Plus, chce się zobaczyć z siostrą. Na delikatną sugestię Wojciecha, że ona może nic nie wiedzieć i nie być już sobą, Jola stwierdziła że to jej SIOSTRA. Może… ale chce się przekonać. Chce mieć pewność. Ona… ona chce odzyskać siostrę, nawet jako człowieka. W końcu nie wszyscy są całkiem beznadziejni (Roman). Wojciech zdecydował się pogadać z Elvisem - lepiej on niż Jola…

23. Tymczasem Roman dowiedziawszy się, że Jolę dopadli krewni spróbował się wyślizgnąć i zwiać. Zatrzymał go Miłosz a Rysio poprosił nie do końca świadomy tego o CO prosi o drinki różowe u pięknej szambelan dla Romana i siebie. Roman, zaszokowany nieco bezwstydną szambelan, wypił duszkiem mocny środek "odlotowo-erotyczny". Widząc efekty, Miłosz, Kasia i Rysio poprosili o dwie porcje dla każdego z nich na wynos.

24. Elvis Diakon okazał się całkiem zacnym jak na Diakona magiem. Powiedział, że dostał Natalię poniszczoną przez "barbarzyńskich mentalistów" i po prostu wydobył z niej prawdziwy talent i przywrócił co się dało. Tak, Jola może porozmawiać z Natalią - jeśli Natalia będzie chciała. Wpierw jednak ON porozmawia z Natalią. Wojciech się zgodził.

25. Doszło do dyskretnego spotkania sam na sam Joli z Natalią (po skanie Elvisa za zgodą wszystkich który skan potwierdził pokrewieństwo). Natalia i Jola… cóż, mogłyby zostać przyjaciółkami. Dla obu to była dość trudna chwila. Polubiły się dość. Nati próbowała Jolę przekonać, by ta uciekła z domu i zamieszkała z nią i Elvisem. Jola… ona jednak kocha rodziców, choć aktualnie na nich jest bardzo zła. Nati powiedziała, że rodzice mogli w ogóle nie mieć wyboru jeśli to co mówi Elvis o Maskaradzie i nie-magach jest prawdą. Obiecały sobie, że się jeszcze spotkają.

26. Oki, czas na powrót. Wojciech poszedł przodem, uspokoić Alfreda i Annę Serków oraz z nimi porozmawiać, Jola została odesłana na górę i potem wszyscy wpadli do domu Serków portalem. Ogólnie, misja się zakończyła powodzeniem…

27. …nie do końca. Korzystając z zamieszania na piętro do Joli wślizgnął się Rysio, który artefaktyzował pamiętnik Joli czarem śmierci. Oddał jej pamiętnik. Jola trochę przeprosiła za to zamieszanie, wzięła pamiętnik i umarła, zaskoczona. Rysio, wykonawszy zadanie zlecone mu przez PRAWDZIWYCH mocodawców, wyszedł spokojnie z domu nie niepokojony przez nikogo…

28. Koniec misji.

—-

Ciekawe problemy:
- Na wejściu do "Piekła" jest skan mentalny sprawdzający, czy osoba wchodząca nie ma złych intencji. Jeśli ma, idzie atak mentalny "this is not the place you are looking for".

- Do "Piekła" nie może wejść osoba wbrew swojej woli. Owszem, może być odurzona (i dlatego chcieć) czy pod wpływem magii… ale nie może NIE chcieć tam wejść.

- W "Piekle" zawsze znajduje się sześciu terminusów zajmujących się tylko i wyłącznie ochroną i pilnowaniem. Do tego ośmiu ochroniarzy… i w cholerę Diakonów i innych degeneratów ;-).

—-

Wiedza z punktu widzenia graczy:

Ogólna fabuła jest taka:

- lokalizacja: Gliwice.
- mamy niezbyt znaczący ród magów. Nazwijmy ich… Serek. Jako, że to dość popularne na Śląsku (i w ogóle w Polsce), Serkowie należą do Srebrnej Świecy. Z nieznanych dla mnie przyczyn Serkowie wolą niezbyt wchodzić w interakcję z samą gildią (skreślcie to, OCZYWISTYM jest czemu normalni ludzie wolą się nie wychylać przy takich strukturach…)
- Serkowie mają córkę. 16 lat. Nazywa się Jola. Jola Serek. Dla innych magów 'tien Jola Serek'.
- Tien Jola Serek uciekła z domu. FAIL!
- Rodzice się poważnie zmartwili i wyszło im na to, że Jolka została najpewniej zainspirowana przez swojego kolegę, Romana Czareckiego (w rodzinie Romana nie ma magów). On też zniknął. Nie dość, że mezalians (czarodziejka uciekła z domu ze ZWIERZĘCIEM?!), to jeszcze nawet rodzice Romana nie wiedzą gdzie syn się podział. A Serkowie pytali dokładnie i niezbyt delikatnie. <note: tu może być więcej informacji, jeszcze nie wykombinowałem kilku rzeczy - ale od czegoś Wy jesteście na misji :D>
- Jak zapewne widać z opisu, rodzina Serków to sympatyczna (dla magów) rodzina magów w Srebrnej Świecy z bardzo specyficznym aspektem interakcji z ludźmi. Uważają się za frakcję reformatorów (moc magiczna > pozycja), choć nie są aktywistami i raczej unikają polityki.
- Zgodnie z zasadami jednego ze skrajnych odłamów Srebrnej Świecy Serkowie mają jedno dziecko. A dokładniej: mieli trójkę dzieci, lecz dwójka nie władała mocą magiczną (jeszcze przed Zaćmieniem), więc wymazano im pamięć i usunięto ich z rodziny.
- Zaćmienie odebrało moc wszystkim magom rodu Serków poza trójką: Alfredowi, Annie i Joli.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License