Serce ze stali

1. "Spustoszenie" dotarło do domu naukowca pracującego kiedyś nad sztucznym terminusem o nazwie Prime.
Naukowiec ten obawiając się przerażającego losu dla swojej rodziny uaktywnił Prime'a. Sztuczny terminus zabił spustoszonych magów i uciekł. Gdy naukowiec starał się go zatrzymać, Prime połamał mu żebra.
2. Ród Bankierz dowiedział się o sytuacji i szybko zabezpieczono obszar - wszyscy myśleli, że Prime został zniszczony dawno temu.
3. Z uwagi na przeszłość (Bankierze wspierali projekt Prime'a) do zniszczenia sztucznego terminusa oddelegowano skrzydło Anioła, do którego należy Krystyna.
4. Anioł, przywódca skrzydła po dowiedzeniu się, że Prime ma słabość do muzyki i obsesję na punkcie Saith, zdecydował się zorganizować koncert dla ludzi i pozwolić, by "przeciekła" informacja o spodziewanej wizycie Astorii.
5. Julian zaprosił Wisnę na koncert. Udało mu się ją przekonać, by kiedyś specjalnie dla niego się przebrała.
6. Zgodnie z planem Anioła Krystyna miała wystąpić na scenie jako czwarta. Przed nią były trzy zespoły. "Dzieci Mroku", "Słodkie Stokrotki" i "Szatan Nawiedził mnie w Nocy".
7. Krystyna cały czas starała się wypatrzyć jakiekolwiek ślady Prime'a. Podczas występu "Szatana" osoba towarzysząca jednemu z wykonawców nagle poczuła się źle. Na oko - osiemnastoletnia, wychudzona dziewczyna. Drętwy został wysłany, by zbadać sprawę, a Krysia musiała wyjść na scenę.
8. Krysia zaczęła występ za podkład muzyczny mając kody kontrolne Prime'a. Julian natychmiast rozpoznał jedną z pieśni Astorii. Początkowo myślał, że osoba na scenie to Ania, ale Wisna powstrzymała go przed zrobieniem czegokolwiek. (Między innymi przed rzuceniem zaklęcia.) Tymczasem Prime, wciąż w formie dziewczyny, pobił Drętwego i połamał mu żebra. Reszta skrzydła (z wyjątkiem Krystyny) przybyła Drętwemu na pomoc i udało im się wycofać, zabierając ze sobą rannego kolegę.
9. Prime podłączył się do słuchawek Krysi i powiedział jej, że pozwoli im się wycofać, i by nie stawali na jego drodze. Nagabywany ad hoc dobieranymi słowami piosenki odpowiedział, że gdyby jej zdradził, musiałaby zginąć. Nie z jego ręki. A on nie chce mieć ich na sumieniu.
10. Krysia zeszła ze sceny, przebrała się w normalne ubranie i - jako, że zauważyła gwałtowną reakcję Juliana - postanowiła pójść z nim porozmawiać. Chciała się między innymi dowiedzieć, skąd mag Powiewu znał kody kontrolne Prime'a. Bo najwyraźniej znał. Poprosiła o wsparcie Piąchę.
Tymczasem na scenę wyszła wiolonczelistka, której wcześniej towarzyszył Prime. Po poprzedniej pieśni wśród publiczności było wciąż pewne poruszenie, a ona była bardzo niepewna.
11. Zanim Krystyna zdążyła dotrzeć do Juliana i Wisny, Prime wyemitował dźwięk kontrolujący ludzi. Julian zdążył odepchnąć Wisnę zanim to przejęło nad nim kontrolę. "Druga Wisna" osłoniła Wisnę, przejęła władzę, wyrwała ochroniarzowi tonfę i próbowała uderzyć Juliana - Wisna pokonała swoją drugą złą połówkę i odzyskała kontrolę zanim zdążyła skrzywdzić Juliana. Wszystko wskazywało na to, że Prime wykorzystuje swą moc by umożliwić wiolonczelistce grę. Krysia z Piąchą wykorzystali dostarczony przez gildię artefakt i roztoczyli krótkotrwałe pole ciszy, niwelując wpływ Prime'a. Ten, nie chcąc łamać Maskarady, przestał nadawać dźwięk, więc również pole ciszy zostało wyłączone. Impas.
12. Anioł doprowadził do "pożaru" Spodka, by wymusić ewakuację. Mimo wyraźnych rozkazów Krysia zbliżyła się do Prime'a i spytała go, czemu to robi. Odpowiedział jej, że ona nie chce płacić za grzechy Srebrnej Świecy, po czym wstrzyknął jej substancję, która bez interwencji lekarskiej zabiłaby ją po godzinie. Piącha błyskawicznie ewakuował kuzynkę.
13. Julian odradzał Wisnie robienie jakichkolwiek kroków w tym kierunku, ale ta szła w zaparte. Nie chcąc pozwolić jej ryzykować, wysłał śladem Lambardaika, najlepszego tropiciela wśród swych znajomych demonów (przy okazji wzbudzając w Wisnie zazdrość).
14. Lambardaik podążał przez krótki okres czasu śladem Prime'a, jednak sztuczny terminus go złapał, przesłuchał i zdecydował zachować na wypadek gdyby potrzebował przynęty na Juliana.
Tymczasem Krysia udała się do siedziby PŚ, by porozmawiać z Julianem. Po krótkiej rozmowie (w obecności Wisny) doszli do porozumienia. Julian posiadał analizy pieśni Astorii wykonane przez Szymona i pewną wiedzę o Ani. Pragnął jednak dowiedzieć się więcej. Krystyna obiecała, że jeśli dowie się czegoś o Ani (nie Astorii i nie Winterchill a dokładnie Ani), i jeśli nie będą to informacje zastrzeżone, podzieli się nimi z Julianem. Julian, pewny po analizach Szymona, że Ania nie mogła być tą Astorią, której pieśń dokonała masakry placówki SŚ parę lat temu, zgodził się przekazać posiadane analizy Krysi, jeśli otrzyma to, co chce od niej dostać.
Krystyna wróciła do SŚ.
Anioł zaproponował atak celem wykradzenia tych danych, Krystyna jednak się temu sprzeciwiła (wygrała konflikt). Stwierdziła, że oni chcą współpracować, ich żądania nie są wygórowane, a atak wcale nie przyspieszy uzyskania informacji.
15. Julian z Wisną udali się do Spodka, by zdobyć nagrania z nowego systemu monitoringu (Wisna była bardzo sceptyczna co do tego, czy Krystyna mówi im całą prawdę.) Julian zdobył specjalne usb od Teresy, mające zgrać wszystkie informacje automatycznie, w przyspieszonym tempie. Okryci zaklęciem niewidzialności wślizgnęli się na teren Spodka, używając jako dywersji Liminarii, "małej dziewczynki", bardzo lękliwej larwy sukkuba, przyjaciółki Juliana. Nagrania zdobyli bez problemu - Wisna odciągnęła uwagę strażników używając gołębia.
Po ich powrocie okazało się, że Krystyna i Piącha już na nich czekają. Julian przez Wisnę (która użyła Maksa) przekazał nagranie Teresie.
16. Julian nie zdradził się z dodatkowymi informacjami (przede wszystkim dzięki Wisnie) i po otrzymaniu danych zebranych przez Krysię i Piąchę (wszystko niegroźne, zapisy przyjaciół, ze studiów itp) przekazał analizy Szymona oraz posiadany przez siebie zapis melodii (kopie) Krystynie.
Julian jest pewny, że Ania tego nie zrobiła. Że Astoria tego nie zrobiła. On chciał, by ta analiza wpadła w ręce magów SŚ, by też zobaczyli prawdę. Tak więc, zdaniem Krysi, Julian zrobił marny interes, a zdaniem Juliana to ona zrobiła marny interes.
17. Piącha wyczuł, że Julian i Wisna coś ukrywają, ale - jako, że nie mieli punktu zaczepienia - wraz z Krystyną opuścili siedzibę PŚ. Oddali uzyskane dane do analizy. Tymczasem Anioł powiedział Krysi, że Drętwy wraz z Łysym poszli za śladami Prime'a w przeszłości i wszystko wskazywało na to, że Prime szuka danych o przeszłości Ani. Rodziców Ani pytał o wszystkich ich sąsiadów z tamtego okresu, a oni "nie potrafili odmówić". Tak samo tych sąsiadów pytał o wszystkich sąsiadów. Pytał o groby osób bliskich lub tylko znajomych tak, jakby chciał dowiedzieć się o choć jednej osobie, która pamiętała Anię, zanim ta została Saith.
Oni odtworzyli jego trasę, zadając te same pytania - nie uzyskali nic.
18. Teresa w tym czasie przeanalizowała zapisy z kamer i odtworzyła bieg wydarzeń. Ze złośliwą satysfakcją zidentyfikowała osobę na scenie jako Krystynę oraz wskazała dziewczynę jako Prime'a. Pokazała jest, że jego słabością jest "Szatan nawiedził mnie w nocy". Wysunęła propozycję zwabienia i zlikwidowania stwora, zanim zrobi to SŚ. Julian był przeciwny temu pomysłowi. Wisna wpierw skłaniała się ku planowi Teresy, lecz po przemyśleniu dała argumenty, które nawet Teresę przekonały. Teresa sugerowała również ukrycie faktu istnienia nagrań przed SŚ, ale Wisna stwierdziła, że więcej mogą zyskać, jeśli się podzielą tymi danymi. Zwłaszcza, że przecież ten stwór to nie ich sprawa.
19. Krystyna i Piącha ponownie spotkali się z Wisną i Julianem. Teresa przeprowadziła im tą samą prezentację, a Krystyna powiedziała Julianowi na osobności, że Prime podąża śladem Astorii i najpewniej prędzej czy później do niego trafi. Julian zgodził się zostać przynętą pod warunkiem, że Wisna się o tym nie dowie i że zapewnią jej bezpieczeństwo. Krystyna poinformowała Juliana, że zgodnie z jej wiedzą, nikt z żyjących ludzi nie pamięta Ani, Prime najpewniej nie dowiedział się też niczego od martwych - SŚ była dokładna. Krystyna poinformowała również Juliana (ustnie) o skorygowanych wynikach analiz pieśni.
20. Anioł nałożył na siebie wszystkie informacje. Analiza pieśni wykonana przez SŚ wykazała, że Szymon nie miał w pełni racji, ale nie był też daleko od prawdy. "Symfonia zniszczenia" Astorii była czarem niwelującym wpływy, kojącym i uspokajającym. Nie byłaby w stanie przejąć kontroli nad grupą ludzi używając tej pieśni.
Połączenie wszystkich uzyskanych informacji doprowadziło Anioła do konkluzji, że pamiętnej nocy to nie Astoria dokonała tej masakry a Prime. W tym momencie Krystyna, na prośbę Anioła (ulubienica wuja) poszła porozmawiać z mistrzem (jednocześnie wujem).
21. Wuj słuchał historii i za każdym razem próbował ukryć dodatkowe informacje, lekko zmieniając swoją wersję, jednak przytłoczony ciężarem dowodów powiedział Krysi, jaka była prawda.

Prime został stworzony jako projekt sztucznego terminusa przez ród Różaków, którzy mają bliskie układy z Bankierzami. Pierwotnie projekt ten był wspierany tylko przez Różaków, ale Bankierze dołączyli się do niego w późniejszym czasie widząc w nim nadzieję na zwiększenie przeżywalności terminusów oraz na odzyskanie potęgi przez SŚ.
Prime sprawował się bez zarzutu. Zarówno w eliminacji potworów jak i magów. Z tego też powodu wysyłano Prime'a do najbardziej niebezpiecznych zadań. W strukturach SŚ, w strukturach terminusów SŚ zalęgła się organizacja "Czystego Serca", znana dziś jako "czarni terminusi".
Korzystając z sieci wymiany terminusów byli w stanie łamać i dostosowywać do siebie najsłabszych kandydatów


Z myśli Krystyny Bankierz

Wezwanie? Teraz..? Cóż, zobaczymy, jakie zadanie tym razem ma dla mnie mistrz.


Z myśli Krystyny Bankierz

Całe skrzydło? To musi być coś poważniejszego. Anioł sprawia wrażenie lekko zaniepokojonego - czyżby też nic nie wiedział? To do niego niepodobne…
Posłuchajmy zatem, co wuj ma do powiedzenia.


Z myśli zaskoczonej Krystyny Bankierz po odprawie

Sztuczny temrminus… Pięknie, po prostu pięknie. Nie dość, że nie został zniszczony, to jeszcze uciekł.
Co gorsza, nie możemy dopuścić, żeby ktokolwiek się o tym dowiedział… To mogłoby zniszczyć gildię, a niemal na pewno zniszczyłoby nas.
Nie mam pojęcia, jak go pokonamy. Ten stwór jest wyjątkowo potężny… Normalnie wysłaliby kilka skrzydeł i do tego silniejszych. Ale tylko my nie zdradzimy informacji o tym, co to naprawdę jest… Wuj naprawdę nie wyglądał na szczęśliwego… Nie dziwię mu się.


Z dziennika Wisny

Julian, mój kochany Julian jest wprost nieoceniony! Załatwił bilety dla nas dwojga na koncert. Ale za to jaki koncert! EKOLOGICZNY! Do tego dostarczył mi piękną suknię, oczywiście całą z surowców wtórnych, i kwiaty, i był taki szarmancki, wspaniały, taki… och, jestem taka szczęśliwa!


Z myśli nieco przygaszonej Wisny podczas koncertu

Dzieci Mroku… świetnie, taaak, to na pewno wielka ekologia. Zjedz kota.

***

Stokrotki. No, fajne to nawet. Takie nowoczesne Fasolki. Powracają sentymenty z dzieciństwa. Ale co oni robią koło takich Dzieci Mroku?

***

Szatan Nawiedził Mnie w Nocy. Ci niektórzy na tej scenie rzeczywiście wyglądają, jakby coś ich nawiedziło. I to kilka razy, i to całkiem mocno. A ta dziewczyna? Czemu nie wzięła się za jakiś inny rodzaj muzyki? Ma tyle do wyboru, a akurat musiała wybrać takie kompletnie niepasujące do jej delikatnego głosiku blackmetalowe rżnięcie…

***

Stella. Pierwsza artystka na scenie w dniu dzisiejszym. To, co słychać, jest… poruszające. Niesamowite… muszę poczytać więcej o strunach głosowych, bo najwyraźniej mam jakieś braki. Czy człowiek może wydobyć z siebie taki dźwięk? Julianowi chyba też się podoba. Wygląda, jakby go zamurowało. Nawet szturchanie nie pomaga.


Ze słów Wisny do Juliana

Ania? To jest Ania?
[tapeciara… a fe]
Nie, wątpię. A jeżeli to nie ona? Pójdziemy po koncercie za kulisy. Nie ucieknie ci! Nie stąd.
[czar? Ej! Złamiesz maskaradę, skończony idioto! Tak ci ta lafirynda namieszała w tym gąbczastym tworze znajdującym się we wnętrzu twojej czaszki? Ani się waż!]
Julian, nie. Obejdzie się bez czarów. Porozmawiamy z nią potem. Widzisz? Ona nie chce uciekać.


Z myśli Wisny na początku koncertu podstarzałej wiolonczelistki

Aua! Co za cholerny ból… c… co jest? czemu nikt się nie rusza? Co się dzieje? I czemu ja się ruszam? A, tak… alter ego… co proponujesz? Dobra, tonfa się przyda. Nie, NIE JULIAN! Wiem, że jest podły i interesuje się innymi kobietami, ale, na święte drzewka, NIE!… uff, milimetry. Masz więcej nie przejmować nade mną kontroli, słyszysz? Nigdy więcej! I nie śmiej się, jakbyś uciekło z psychiatryka. A teraz co? Jaka cisza… coś tu jest zdecydowanie nie tak.


Z przemyśleń Krystyny Bankierz

Dlaczego kody kontrolne nie zadziałały? Dlaczego to utwór zespołu "Szatan Nawiedził mnie w Nocy" wywołał u Prime'a reakcję?
Zupełnie nie rozumiem… Owszem, wykonanie nie pasowało do słów, ale…
…A może to właśnie o to chodzi? Ich wykonanie to był zgrzyt. Dysonans. Co więcej… Zwinął się dopiero w chwili, gdy wszedł wokal, co tym bardziej potwierdza taką możliwość.
To nagranie z koncertu…
Na "Dzieci Mroku" zupełnie nie zareagował. "Stokrotki"… praktycznie go zaczarowały. Świata nie widział. "Szatan"… Zanim pojawił się wokal, również działał wolniej, zupełnie, jakby ta muzyka również go zafascynowała…
Czemu tak?
Co odróżnia "Dzieci" od następnych zespołów? Jako jedyni mają jakieś doświadczenie… Może stali się rzemieślnikami? Może tu chodzi o serce włożone w występ..?
Muszę o tym porozmawiać z Zenonem…

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License