Wiedźma nadmorska

D. personae: ? , Ikenarr, Eria (Marion)

Punkt zerowy:

Terlebeuk, niemała nadmorska osada na północy Levendrii. Parę miesiecy temu w Terlebeuk osiedliła się Aiella Tanrak, bardzo ładna młoda dziewczyna o egzotycznej urodzie (anderiańskiej) i bardzo 'szlacheckich manierach'. Miała złoto, więc bez większego problemu dała radę 'wkupić' się do wioski.

Współpracując z Gunnarem Łysym Wężem, moczymordą i ogólnie bezwartościowym członkiem społeczności kupiła mu łódź i pomogła mu stanąć na nogi. Wypływała z nim na morze i w krótkim czasie Gunnar Łysy Wąż został najlepszym rybakiem w okolicy.

Bardzo nie spodobało się to wszystko Medukehowi, lokalnemu lichwiarzowi. Przed pojawieniem się Aielli on był najbogatszym i najważniejszym człowiekiem w mieście. Aiella jednak zdecydowała się postawić Terlebeuk na nogi i zaczęła sama udzielać (uczciwych!) pożyczek. Zmartwił się też wójt, Wuskor Bahank, który obawiał się stracić swoje stanowisko do Aielli gdy tylko lokalny władyka, Malvon Gores dowie się co tu zaczyna się dziać.

Pierwsza próba zabójstwa Aielli się nie udała. Dwóch zbirów rzuciło się na nią, gdy była sama, ale nie spodziewali się treningu bitewnego u korsarki anderiańskiej. Używając krótkiego noża dała radę jednego zabić (uznali, że mogą się z nią pobawić) a drugi skończył żywot od (dyskretnej) błyskawicy.

Drugiej próby nie było - jeden raz to mógł być wypadek, drugi jednak…

Pojawiła się jednak okazja. Gdy tylko przed pierwszą uroczystością, nazwaną Pierwszy Wielki Festiwal Najlepszych Łowów Ryb w Terlebeuk (zorganizowany przez Aiellę, świadomą znaczenia marketingu) zawitał starszy syn Malvona Goresa, Iagthor (zaintrygowany tym co dzieje się w Terlebeuk i osobą Aielli), Medukeh opłacił grupę najemnych zbirów z Throvangardu (a podróżować jego kupcy muszą, więc w swej opinii 'jest czysty'). Oni napadli i zabili Iagthora Goresa.

Malvon Gores wysłał siły do Terlebeuk, by dowiedzieli się co się stało i rozprawili się z mordercami jego syna. Władze wioskowe (w osobach lokalnego kapłana Radagasha, wójta i lichwiarza) wskazali Aiellę jako potencjalny problem. Potem wszystko poszło jak można było przewidzieć. Strażnicy zobaczyli dziewczynę, doszło do ostrej dyskusji, chcieli ją wstępnie aresztować do przesłuchania, Aiella potraktowała strażników błyskawicą i, korzystając z ich oszołomienia i porażenia, odleciała rzucając 'lot'.

Tymczasem 12 najemników (wojowników) stwierdziło, że w sumie… to jest tu ten lichwiarz. On może rozwiązać ich problemy finansowe. I zaczęli go szantażować…

Lichwiarz boi się przekazać sprawę do władz, ale liczy na to, że bohaterowie, którzy przybędą rozwiążą dla niego ten drobny problem. "Nie chce kłopotać straż miejskich". Sierżantowi Lardrik nie wie nic o zbójcach, ale nie stanowią dla niego problemu… choć jest to podejrzana okoliczność.

Wszyscy (poza Gunnarem) są szczęśliwi z takiego obrotu sytuacji. Gunnar jest zrozpaczony i znowu zdegenerował do poziomu moczymordy.

Za głowę plugawej wiedźmy wyznaczono nagrodę. Strażnicy patrolują okolicę.

A Aiella spokojnie schowała się na wybrzeżu, w jaskini nadmorskiej (pod poziomem wody) korzystając z umiejętności latania. Trzeba zejść do nadmorskiej jaskini w klifie. Aiella nie ma pojęcia, co się dzieje, ale ma zamiar to skorygować i zemścić. Na razie nie patrzy jeszcze daleko w przyszłość, nie wie co będzie robić dalej. Obserwuje okolicę korzystając z dalekowidzenia i klnie jak żeglarz, że nie ma dalekosłyszenia.

Konspekt właściwy:

Tawerna 'Ostry łosoś'

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License