Idakan, Czaszka na Stepach

Przed Szaleństwem Magii:

Na goblińskich stepach znajduje się pojedyncze państwo-miasto, które jest w stanie się tam utrzymać. Populacja tego miasta to w większości ludzie (>70%), gobliny (~15%) i przedstawiciele innych ras. Miasto to - Idakan - jest na Stepach bezpieczne, gdyż uznawane jest za święte/przeklęte. Nic dziwnego- Idakan jest miastem szkolącym szamanów i nekromantów.

Idakan został założony dawno temu przez… exterian. Nosił wtedy zupełnie inną nazwę i służył jako posterunek dla gadów mających "rządzić stepami" w czasach świetności ras Extera. Z biegiem jednak czasu i Gadziej Wojnie (w wyniku której dominacja exterian została raz na zawsze złamana) Idakan został opuszczony. Jedyne, co w nim pozostało to były duchy i cienie przeszłości.

I na to właśnie miejsce przybyła sekta wyznawców Morthandulitha, niezbyt potężnego i powszechnie prześladowanego demona (jak na demona, dość silnego) którego aspiracją było zostać bóstwem nekromantów (nawet imię na mroczniejsze zmienił, nazywał się Lalamargaven). Oni przejęli miasto i z pomocą Mortandulitha uzyskali lojalne sługi w formie nieumarłych. Odrzuceni przez Levendrię, z której zostali wygnani, otoczeni przez gobliny zrobili jedyną sensowną rzecz: zdecydowali się otworzyć na gobliny stepowe. Nie było to łatwe, ale z biegiem czasu Idakan stał się miejscem, gdzie szkoleni są nekromanci i szamani.

Niejeden już raz oddziały levendryjskie próbowały zniszczyć Idakan, jednak nie dały rady przedrzeć się nawet przez siły nieumarłych wspomaganych przez fanatyczne goblińskie klany. Co więcej, Idakan to jedyne miejsce na świecie gdzie potężnym bogiem jest… Morthandulith. A nikt nie chce iść na pięści z dość dobrze nakarmionym demonem.

Populacja Idakan jest specyficzna. Wstęp ma tam każdy, kto nie życzy źle miastu. Miasto jest pełne nieumarłych- sprzątają, ścierają kurze, gotują… (te bardziej suche). Usługują przyszłym szamanom i przyszłym nekromantom. Idakanem rządzi Konklawe Mądrości- ci, którzy nie boją się sięgać do tych bardziej mrocznych dziedzin magii i wiedzy by poznać lepiej Prawdę.

Architektura - po budowach exteriańskich poza reptilluskimi podziemiami nie ma już śladu. Co do reszty- zwykle do budowy wysyła się szkielety lub zombie… wiecie jak to się kończy. O dziwo, jak mają nadzór tych, którzy mają umysły i wolę, czasem da się coś sensownego zrobić.

Idakan jest idealnym miejscem dla nieco mniej moralnych osób, którym zależy na wiedzy za wszelką cenę lub chcą odrobinę nieuczciwej przewagi nad potencjalnym wrogiem. Badania magiczne (zwłaszcza te 'zakazane') są tam na najwyższym możliwym poziomie, jest to też główny ośrodek handlu niewolnikami na Stepach.

Po Szaleństwie Magii:

Na razie brak danych

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License